Jak uniknąć konfliktów w związku? 7 kroków ku lepszemu zrozumieniu

26 lipca 2017

Zapewne każdy z nas pragnie żyć w związku idealnym – zawsze zgadzać się z partnerem w każdej sprawie. Niestety, osiągnięcie perfekcyjnej harmonii jest po prostu niemożliwe. Na szczęście nie oznacza to, że dobre związki nie istnieją albo że spory wynikają z wad charakteru partnera czy partnerki, jak na przykład egoizmu. Wręcz przeciwnie, źródłem kłótni często bywa właśnie chęć zaspokojenia potrzeb w związku: bliskości, bezpieczeństwa, radości. Pozytywna intencja przekazana w niewłaściwy sposób może mieć jednak niezamierzone skutki, brzmieć jak żądanie i budzić opór. Tak więc, jakkolwiek nie unikniemy w związku sytuacji, w których różnimy się opiniami czy potrzebami, możemy nauczyć się komunikować je w bardziej zrozumiały sposób i dzięki temu osiągnąć kompromis albo nawet bardziej się do siebie zbliżyć. Terapia par również w dużej mierze dąży do tego celu.

Wszyscy odczuwamy te same fundamentalne potrzeby, które jesteśmy w stanie zaspokoić tylko w relacji z inną osobą. Samo bycie w związku jest już potrzebą, a w niej zawiera się z kolei potrzeba szczerości, zrozumienia, akceptacji, ale też okazywania miłości i niesienia pomocy drugiej osobie. Potrzeby fizyczne to z kolei poczucie bezpieczeństwa, dotyk, ekspresja własnej seksualności. W związku pragniemy także spełniać potrzebę odczuwania radości z życia poprzez spędzanie razem czasu. Nadal zachowujemy jednak swoją tożsamość, więc odczuwamy także potrzebę autonomii i decydowania o sobie, wolność do przeżywania całej gamy emocji oraz potrzebę spełniania własnych planów, samorozwoju i prywatności.

Skoro wszyscy pragniemy bliskości i wzajemności, dlaczego dochodzi do kłótni i sporów? Niezaspokojone potrzeby wyzwalają emocje, które stanowią dla nas wskazówki, czego potrzebujemy. Smutek czy niepokój może oznaczać, że pragniemy od partnera więcej wsparcia. Równie dobrze może zwiastować to frustracja. Zadowolenie i komfort z kolei to znak, że efektywnie realizujemy swoje potrzeby w związku. Warto więc traktować swoje emocje – nawet te nieprzyjemne – jako swoisty kompas czy część naszej osobowości pomagająca nam podejmować decyzje. Różnimy się jednak sposobami, w jakie te emocje wyrażamy, czyli komunikujemy partnerowi czy partnerce nasze potrzeby. Przeświadczenie, że istnieje tylko jeden sposób zaspokojenia potrzeby czy że musi ona być zaspokojona kategorycznie i natychmiast prowadzi do konfliktów pomimo – jak widzimy – pozytywnych intencji. Psycholog Marshall Rosenberg nazwał ten tryb komunikacji Językiem Szakala. Szakal zakłada, że inni spełnią jego potrzeby, stawia żądania i grozi karami za ich niespełnienie, jest agresywny, poniża, osądza („Jesteś taki…”) i nie szanuje autonomii drugiej osoby.

Jak więc skutecznie komunikować się z partnerem? Biorąc przykład z żyrafy! Dzięki swojej długiej szyi, żyrafa zyskuje perspektywę i jest w stanie uważnie i cierpliwie przyjrzeć się całej sytuacji. Co więcej, żyrafa ma największe ze wszystkich ssaków serce, dzięki czemu pragnie i jest w stanie zrozumieć, okazać empatię i pomóc. Język Żyrafy cechuje się więc szczerością, szacunkiem dla rozmówcy oraz umiejętnością słuchania bez oceniania i krytyki.

Sprzeczki są jednak stresujące, a niektóre emocje bywają trudne do zniesienia. W jaki sposób mówić więc Językiem Żyrafy?

1. Dokładnie opisuj to, co czujesz. Co widzisz, co słyszysz, co myślisz? Stosowanie ogólnych pojęć i zakładanie, że druga osoba zrozumie, co masz na myśli może prowadzić do nieporozumienia a z twojej perspektywy – frustracji i poczucia bycia niezrozumianym/niezrozumianą.

2. Co za tym idzie, unikaj słów takich, jak „zawsze,” „nigdy,” „wcale.” Być może dla ciebie to tylko skrót myślowy, ale twój partner/partnerka może zacząć bronić się przed twoimi zarzutami, co spowoduje, że zejdziecie z tematu.

3. Mów o teraźniejszości. Staraj się unikać „wyciągania” argumentów z przeszłości. Być może twoje przeszłe konflikty również wynikały ze spięć w komunikacji, dlatego postaraj się przerwać błędne koło i poszukać rozwiązania obecnego problemu!

4. Mów o swoich uczuciach jak o uczuciach, a nie jak o rzeczywistości. Na przykład, powiedz „Czuję się, jakbyś mnie w ogóle nie słuchał/nie słuchała” zamiast „W ogóle mnie nie słuchasz.” W ten sposób trafniej wyrazisz swoje potrzeby i dasz partnerowi/partnerce szansę do ustosunkowania się do nich, wyjaśnienia własnej perspektywy, zaproponowania rozwiązania.

5. Mówiąc o swoich potrzebach, mów czego chcesz zamiast czego nie chcesz. ,Na przykład, powiedz „Proszę, poświęć mi więcej uwagi” zamiast „Nie wracaj do domu tak późno.”

6. Także, przedstawiaj swoje potrzeby w formie zachowań. Dzięki temu twojemu partnerowi/partnerce łatwiej będzie się do nich ustosunkować. Powiedz „Zjedzmy razem obiad przy stole” zamiast „Bądźmy bliżej ze sobą.”

7. Wreszcie, upewnij się, że twoje słowa zostały właściwie zrozumiane! Być może twoja prośba została odebrana jako żądanie. W razie potrzeby – zapytaj, a gdy twój partner/partnerka skończy mówić, powtórz, co usłyszałeś/usłyszałaś. Im bardziej przejrzysta komunikacja, tym większa szansa sukcesu!

Przede wszystkim, wzajemne zrozumienie łatwiej będzie osiągnąć,  jeżeli zapamiętasz, że każdy z nas odczuwa te same potrzeby i nie ma w tym nic złego, natomiast konflikty wynikają bardziej z nieporozumień w komunikacji niż ze złych intencji.

Jeżeli natomiast czujesz, że problemy w Twoim związku przerastają wasze możliwości samodzielnego ich rozwiązania, pomocna może być terapia par.

 

Autor: Piotr Kałowski