Psychoterapeuta nie nosi specjalnego kombinezonu ani nie korzysta ze specjalnych urządzeń. Psychoterapia to przede wszystkim rozmowa, zmierzająca do konkretnego celu w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb klienta. Można więc zadać pytanie: Po co zgłaszać się do terapeuty, skoro rozmawiać i pocieszać może każdy?

 

Błędne koło

Praktycznie każdy problem psychologiczny czy emocjonalny zawiera w sobie pewne „błędne koło” które utrzymuje go przy życiu. Obniżony nastrój i spadek w depresji powodują wycofywanie się z dotychczasowych aktywności, co jeszcze bardziej przygnębia. Lęk powoduje chęć uniknięcia danej sytuacji, przez co odbiera szansę na przezwyciężenie swoich obaw i budzi dalszy, jeszcze silniejszy lęk. Co więcej, owe „błędne koła” wkrótce „obrastają” w dodatkowe problemy, takie jak wstyd, poczucie winy, czy zaburzające konsekwencje w życiu codziennym.

 

Psychoterapia: pomoc taka, jak potrzebujesz

Zmagając się z tak ciężkim problemem, bardzo trudno jest samemu spojrzeć na swoją sytuację z innej strony, a porady typu „weź się w garść,” „myśl pozytywnie,” czy „będzie dobrze” – mimo, iż dawane są z najlepszymi intencjami, są jednak zbyt ogólne i każą ignorować własne potrzeby emocjonalne, gdy w rzeczywistości potrzebna jest konkretna zmiana w myśleniu i zachowaniu. Znacznie łatwiej jest ową zmianę wprowadzić przy wsparciu psychoterapeuty. Terapia to więc miejsce na

 

– Pracę nad sobą w klimacie bezpieczeństwa, poufności, akceptacji i wyrozumiałości,

– Pozwolenie sobie na uznanie własnego cierpienia jako rzeczywiste i pełnoprawne,

– Otrzymanie profesjonalnej pomocy psychologicznej w celu uporania się z obecnym problemem oraz uodpornieniem się na przyszłe trudności i kryzys,

– Indywidualne dostosowanie tempa, intensywności i charakteru wsparcia do Twoich potrzeb, przy jednoczesnym dbaniu o jego efektywność, regularnie monitorowaną w trakcie terapii.

 

Jeżeli czujesz, że w ostatnim czasie odczuwasz nasilony stres, lęk lub smutek albo zmagasz się z innym problemem emocjonalnym lub psychologicznym, dobrym rozwiązaniem może być zasięgnięcie konsultacji u terapeuty.

 

Autor: Piotr Kałowski

Terapia par jest zapewne kojarzy się najbardziej z problemami w związku. Pod tym kątem przedstawialiśmy również terapię par we wcześniejszych wpisach na naszym blogu. Jakkolwiek komunikacja między partnerami jest bardzo istotna i może sama w sobie stanowić temat do pracy w psychoterapii, terapia par jest także możliwością, gdy jedna osoba w związku cierpi na depresję lub inny problem emocjonalny czy psychologiczny.

Dlaczego?

Przede wszystkim, objawom depresji bardzo często towarzyszą silne negatywne przekonania na swój temat – „To moja wina.” Smutek, brak energii i poczucie winy mogą prowadzić do wycofywania się z dotychczasowych aktywności, a także wiele problemów życiowych, takich jak zaniedbywanie obowiązków czy nawet utrata pracy. Partner osoby cierpiącej na depresję może natomiast czuć niepokój, frustrację, czy również poczucie winy – „Mi też jest ciężko, a jakoś się nie załamuję!” „Dlaczego nic nie pomaga? Czy to przeze mnie?” Powstaje sytuacja, gdzie obie osoby, pomimo szczerych chęci „pozbierania się” i okazania wsparcia, mają problemy z porozumieniem się.

 

Terapia par w przypadku depresji to więc, poza pracą nad łagodzeniem objawów, okazja do:

– Wyrażenia swoich uczuć, obaw i trosk wobec partnera w bezpieczny i konstruktywny sposób.

– Zdobycia wiedzy, czym jest depresja, co pomoże zmienić nastawienie wobec partnera na bardziej wspierające.

– Nauczenia się, jak pomóc partnerowi w zmaganiu się z depresją.

– Okazanie partnerowi akceptacji i chęci pomocy.

– Wypracowania wspólnych aktywności i sposobów komunikacji, które poprawią jakość związku i pomogą lepiej radzić sobie ze stresem w przyszłości.

Warto nadmienić, że terapeuta pracujący z parą nie kieruje się żadną konkretną ideologią i nie ma własnego pomysłu na idealny związek, który będzie forsował.  Nie będzie także przyjmował stron i obwiniał czy krytykował. Celem terapeuty będzie przede wszystkim pomóc parze zrozumieć się nawzajem i wprowadzić w ich związku takie zmiany, które oboje akceptują, pragną i są w stanie wprowadzić. Depresja poważnie zakłóca funkcjonowanie i sprawia, że często brakuje energii, motywacji i wytrwałości do pracy. Warto więc zastanowić się nad wspólnym zasięgnięciem pomocy u specjalisty – zarówno, aby poradzić sobie z obecnym epizodem, jak również aby sprawniej radzić sobie z przyszłymi trudnościami.

 

Autor: Piotr Kałowski

Katarzyna Kozłowska: mediator

Tekst w oryginale pojawił się w czasopiśmie „Claudia,” nr3 (287), marzec 2017, str. 94.
Więcej informacji o mediacji: https://www.twojczas-psychoterapia.pl/mediacje-rodzinne-2/

 

Rozwodzę się z mężem. 17 lat temu zbudowaliśmy dom, za który w większości zapłacili moi rodzice. Nie mamy tego „na papierze,” a teraz mąż chce połowy domu, bo twierdzi, że włożył dużo pieniędzy w jego utrzymanie. Uważam, że to niesprawiedliwe, ale nie chcę „prania brudów” przed sądem. Co robić?

 

Choć sytuacja jest trudna i na pewno kosztuje was dużo nerwów, spróbujcie dać sobie szansę na dogadanie się. I zanim pójdziecie do sądu, zachęcam do podjęcia mediacji. Dlaczego? W waszej sprawie może być trudno zaprosić świadków do sądu, pokazać faktury udowadniające, kto włożył więcej pieniędzy w dom. A w ramach dwóch, trzech spotkań z mediatorem już może dojść do podpisania ugody, która zatwierdzona przez sąd uzyskuje moc prawną. Dzięki temu sprawę można zakończyć w krótkim czasie bez tzw. „prania brudów.”

Proszę nie tracić nadziei. To, że do tej pory nie udało wam się porozumieć, nie oznacza, że pozostaje tylko sąd. Mediatorzy pomogą wam odpowiedzieć sobie na pytania: „Na czym mi naprawdę zależy?,” „Co mogę zyskać, znając małżonka przez 17 lat, a o czym wiem, ze się nie uda, nawet jeśli będę walczyć latami?” albo „Czy chęcią wywalczenia pieniędzy chcę ukarać partnera za to, że mnie skrzywdził?” To uporządkuje wasze myśli. Podczas mediacji jest okazja, aby wysłuchać w spokoju argumentów drugiej strony i najczęściej nie jest to już małżeński ping-pong słowny. Bycie w bezpiecznym otoczeniu, przy bezstronnych mediatorach wychładza emocje.

Proszę też mieć na względzie, że mediator nie zaproponuje gotowych rozwiązań. Możemy mówić o tym, jak inne pary radziły sobie w tego typu sprawach. Ale każde rozwiązanie musi być wypracowane przez małżonków.

 

Psychoterapia jako usługa

Psychoterapia, terapia par, pomoc psychologiczna, leczenie depresji psychoterapią – czy warto? Czy pomagają? Wydaje się, że w zależności od tego, kogo zapytamy, otrzymać możemy skrajnie różne odpowiedzi. Psychoterapia jest usługą świadczoną przez specjalistę, jednak różni się od innych usług tym, że dotyczy naszych własnych myśli, uczuć, czy zachowań. Co za tym idzie, dla każdej osoby terapia będzie wyglądała nieco inaczej. Istotną wspólną cechą każdej psychoterapii jest jednak fakt, że dobry psycholog czy dobry terapeuta współpracuje z klientem. Po czym poznać, że współpraca ta zmierza w dobrym kierunku?

Gabinet psychologiczny to miejsce specyficznego spotkania, gdzie pomoc psychologiczna i łagodzenie cierpienia to specjalność terapeuty, a wiedza na temat własnego doświadczenia – specjalność klienta. Psychoterapia, w przeciwieństwie do wielu innych usług, wymaga zaangażowania obu tych stron. Terapia to więc coś znacznie więcej, niż tylko porady psychologiczne –to także praca ze strony klienta.

 

Psychoterapia jako wspólna praca nad sobą

Ta praca często bywa trudna lub dotyczy bolesnych tematów, co może być zniechęcające. Skupianie się na negatywnych doświadczeniach czy cierpieniu emocjonalnym może też prowadzić do poczucia, że psychoterapia tylko pogarsza samopoczucie zamiast pomagać. Terapeuci są jednak świadomi, jak wiele praca nad sobą wymaga od klienta, dlatego specjalizują się w empatycznym udzielaniu pomocy i szanowaniu perspektywy klienta. Co więcej, badania kliniczne wskazują, że doświadczenie trudności i cierpienia w trakcie terapii często ma pozytywny wpływ na proces leczenia objawów. Innymi słowy, klient, z pomocą terapeuty, konfrontuje się z własnymi problemami i uczy się, jak sobie z nimi radzić.

To, że psychoterapia bywa trudna świadczy o tym, że terapeuta pragnie pomóc klientowi dotrzeć do sedna problemu. Jest to więc rzeczywista pomoc psychologiczna, nie tylko „wyżalanie się.”

Obniżony nastrój, intensywny lęk czy stres, problemy ze snem i apetytem, ustawiczne napięcie, powracające natrętne myśli, a także wszelkie inne niepokojące uczucia czy zachowania  to objawy wskazujące na to, że należy sięgnąć po pomoc. Pomoc psychologiczna i psychoterapia oraz terapia par oferowane w Centrum Psychoterapii Twój Czas to najwyższej jakości wsparcie udzielane przez wykwalifikowanych specjalistów.

 

Autor: Piotr Kałowski

Psychoterapia – trwała pomoc

Gdy idziemy do lekarza, otrzymujemy pomoc z konkretnym problemem – leki na grypę nie pomogą na złamanie ręki itp. Pomoc psychologiczna oraz psychoterapia również podejmowana jest w określonym celu, jednak psychoterapeuta a lekarz różnią się tym, że oferowana przez terapeutę pomoc jest bardziej dalekosiężna. Innymi słowy, zdobyte w gabinecie psychoterapeuty umiejętności radzenia sobie ze stresem, sprawniejszego komunikowania się z innymi, czy skuteczniejszego zarządzania własnym czasem i rozwojem osobistym będą użyteczne nie tylko w rozwiązywaniu obecnego problemu czy w leczeniu obecnych objawów, ale także uodpornią na przyszłe trudności w życiu.

Dlaczego? Dobry psychoterapeuta zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest w stanie przewidzieć wszystkiego, co może wystąpić w życiu klienta. Nie udaje też, że jest „ekspertem od wszystkiego” i rozwiąże za klienta wszystkie jego problemy. Zamiast tego, terapeuta przede wszystkim szanuje doświadczenie i osobiste odczucia swojego klienta i stara się je zrozumieć. Dzięki temu, psychoterapia nie tylko będzie mogła odpowiedzieć na pytanie „Jak sobie z tym poradzić,” ale też „Dlaczego do tego doszło” i „Co mogę zrobić, aby zapobiec temu w przyszłości.”

Psychoterapia i pomoc psychologiczna nie polegają więc na otrzymywaniu od terapeuty poleceń, co zrobić. Stanowią w istocie współpracę, w ramach której klient uczy się nowych umiejętności bardziej elastycznego i skutecznego funkcjonowania. Psychoterapia nie jest więc doraźnym działaniem – to cenna i całościowa inwestycja w siebie.

Kiedy psychoterapeuta?

Jeżeli zauważasz u siebie obniżony nastrój, nadmierny lęk,  bezsenność i brak energii lub napięcie oraz jeżeli sposoby, w jakie dotychczas radziłeś/radziłaś sobie z problemami wydają się nie przynosić skutku w sytuacji, w której obecnie się znajdujesz, właściwym posunięciem może być konsultacja z psychologiem. Psychoterapia to nie tylko leczenie depresji czy lęku – to również rozwój osobisty.

 

Autor: Piotr Kałowski

Psychoterapia – dostępna zawsze

Psychoterapia różni się od innych metod leczenia tym, że decyzja o jej podjęciu w większym stopniu należy do klienta. Innymi słowy, pomoc psychologiczna jest dostępna praktycznie w każdej sytuacji, w której klient czuje, że jej potrzebuje. Dobry psycholog czy dobry psychoterapeuta za cel stawia sobie pracę z osobą, z klientem, a nie z „przypadkiem.” Gabinet psychologiczny jest więc miejscem, gdzie można zwrócić się po pomoc bez potrzeby zastanawiania się, czy problem jest już wystarczająco duży – terapeuta zawsze szanuje to, co czuje i myśli jego klient.

Po czym jednak stwierdzić, że psychoterapia lub pomoc psychologiczna będą dobrym rozwiązaniem? Pomoc psychologiczna jest użyteczna w wielu kwestiach, nawet tych, nie kojarzących się bezpośrednio z psychoterapią, jak chroniczny ból czy bezsenność. Co więcej, umiejętności zdobyte w trakcie terapii pomogą lepiej radzić sobie ze stresem i trudnymi emocjami samodzielnie, już po opuszczeniu gabinetu. Warto więc rozważyć wizytę u psychologa, jeżeli w okresie ok. dwóch tygodni zmagasz się z takimi problemami w funkcjonowaniu, jak nasilony smutek czy lęk i utrata motywacji do działania. Psychoterapia jest jednak wskazana również, gdy zauważasz, że przestajesz odczuwać przyjemność z rzeczy, które wcześniej cię cieszyły, gdy miewasz problemy ze snem lub z apetytem, albo czujesz męczące, uciążliwe napięcie mięśniowe lub natrętne, niepokojące myśli. Dobry psycholog pomoże Ci stawić czoło tym trudnym i często niepokojącym objawom.

 

Nie tylko depresja

Nie wszystko, z czym możesz zwrócić się do terapeuty, musi być jednak takim objawem. Jeżeli stoisz przed trudną decyzją w życiu, zmagasz się z emocjami związanymi z odejściem bliskiej osoby lub z innym bolesnym wydarzeniem z bliskiej lub dalekiej przeszłości, lub jeżeli twój związek przechodzi kryzys – psycholog i psychoterapeuta również służą specjalistyczną pomocą.

Psychoterapia skoncentrowana jest na indywidualnej osobie. Nie ma więc żadnych wymagań uczestnictwa a decyzja, czy problem jest „wystarczająco duży” aby zgłosić się z nim do terapeuty leży po Twojej stronie. Warto spróbować, szczególnie, że skuteczność terapii jest potwierdzona systematycznymi badaniami i nie wiąże się ze skutkami ubocznymi.

 

Autor: Piotr Kałowski

Psychoterapia, czyli rozmowa. O czym?

Psychoterapia zapewne najbardziej kojarzy się z rozmową. W rzeczy samej, pomoc psychologiczna w dużej mierze udzielana jest za pośrednictwem słów, bez względu na to, czy miejscem spotkania jest gabinet psychologiczny, czy też podejmowana jest psychoterapia online. Nie należy jednak mylić tego faktu z twierdzeniem, że psychoterapia, pomoc psychologiczna, czy leczenie depresji sprowadza się wyłącznie do (a) rozmawiania (b) o swoich uczuciach. Dobry psycholog czy psychoterapeuta stawia sobie za cel pomoc klientowi w usuwaniu objawów psychologicznych i w nauce nowych sposobów radzenia sobie ze stresem. Rozmowa w trakcie terapii będzie więc stopniowo przechodziła do motywowania i wspierania klienta w samodzielnym podejmowaniu nowych, bardziej adaptacyjnych czynności.

Jak wygląda to w praktyce? Na przykład, osoba cierpiąca na zaburzenie lękowe może obawiać się pewnych sytuacji i w wyniku swoich obaw – unikać je. Owo unikanie przynosi krótkotrwałą ulgę, jednak wkrótce zaczyna powodować poczucie wstydu czy winy oraz życiowe konsekwencje – ograniczenie swobody działania. Aby udzielić klientowi skutecznej pomocy, psychoterapeuta, poza  okazaniem empatii, zrozumienia i szacunku – będzie wspierał klienta w przerwaniu owego błędnego koła lęku i zdobyciu większej pewności siebie, sprawności i odporności na stres. Jakkolwiek więc pomoc psychologiczna udzielana jest poprzez rozmowę, jej tematem jest klient i jego życie. Innymi słowy, praca w gabinecie faktycznie przekłada się na rzeczywistość poza nim.

 

Psychoterapia, czyli rozmowa, która pomaga

Bez względu na to, czy celem współpracy z terapeutą będzie pomoc psychologiczna, psychoterapia indywidualna, terapia par czy terapia małżeńska, osią pracy będzie wprowadzanie rzeczywistej, konstruktywnej zmiany.

Jeżeli zmagasz się z obniżonym nastrojem, bezsennością, brakiem energii, lękiem i napięciem, problemami w związku, czy jakimkolwiek innym problemem emocjonalnym, psychologicznym, lub związanym z funkcjonowaniem, konsultacja psychologiczna pomoże Ci nie tylko uporać się z problemem, ale także uodpornić się przed następnymi.

Centrum Psychoterapii Twój Czas zatrudnia doświadczonych terapeutów, którzy specjalizują się zarówno w pomocy w radzeniu sobie z problemami psychologicznymi i emocjonalnymi, jak również w udzielaniu wsparcia przy wprowadzaniu w życie zmiany: https://www.twojczas-psychoterapia.pl/zespol/

 

Autor: Piotr Kałowski

Co wnosi psychoterapeuta?

W internecie i w prasie często natknąć się można na różnorakie porady psychologiczne. Sprawiają wrażenie, że leczenie depresji to w zasadzie kwestia kilku postanowień, a pomoc psychologiczna ogranicza się do prostych mądrości życiowych. W dobie internetu, swobodnego przepływu informacji i dziesiątek popularnych publikacji samopomocowych, nasuwa się na myśl pytanie: co może oferować psychoterapia, czego nie jesteśmy w stanie zrobić sami?

Dobry psycholog czy dobry psychoterapeuta przede wszystkim stawiają sobie jako priorytet indywidualnego klienta. Ich zadaniem jest zrozumienie problemu, z jakim się zgłasza i udzielenie mu pomocy dostosowanej do jego potrzeb, w formie, która będzie dla niego przystępna i efektywna. Tak więc, jakkolwiek w wiedzy potocznej leczenie depresji sprowadza się często do haseł typu „myśl pozytywnie” czy „weź się w garść,” psychoterapia to okazanie szacunku i współczucia doświadczeniu klienta i wspólne ustalanie, a następnie realizowanie, celów prowadzących do ogólnej poprawy. To także nauka, jak skuteczniej radzić sobie z przyszłymi trudnościami.

 

Wspólna praca

Co również ważne, psychoterapia nie zakłada, że klient jest winny problemu, z którym się zgłasza. Depresja i zaburzenia lękowe, ale także bezsenność, problemy w relacjach interpersonalnych, oraz wiele innych problemów psychologicznych i emocjonalnych powodują intensywne cierpienie. Często bywają także wstydliwe. Presja i poczucie winy oraz braku wsparcia sprawiają też, że bardzo trudno jest samemu poradzić sobie z nadmiernym smutkiem, lękiem, czy brakiem energii. A, gdy popularnonaukowe porady psychologiczne zawodzą, pojawia się myśl, że „skoro to mi nie pomaga, to musi być naprawdę beznadziejnie…”

Dobra psychoterapia (także psychoterapia par) to więc nie tylko pomoc psychologiczna, ale też emocjonalne wsparcie i atmosfera zrozumienia i bezpieczeństwa. Jeżeli więc czujesz, że twoje problemy zaczynają Cię przerastać, zgłoszenie się do eksperta może być dobrym rozwiązaniem. Terapeuci pracujący w Centrum Psychoterapii Twój Czas posiadają kwalifikacje wielu szkół terapii oraz fachowe doświadczenie w pracy z wieloma problemami. Nie musisz zmagać się ze swoimi trudnościami samotnie.

 

Autor: Piotr Kałowski

Psychoterapia – czyli co?

Często słychać, że narzekanie jest charakterystycznym elementem naszej kultury. Z drugiej jednak strony, równie częstą poradą na wiele problemów jest „bądź dobrej myśli” albo „myśl pozytywnie.” Psychoterapia natomiast zajmuje się łagodzeniem cierpienia emocjonalnego oraz nauczaniem lepszego radzenia sobie ze stresem, smutkiem i lękiem. Czy w takim razie psychoterapia to też nauka pozytywnego myślenia?

Psychoterapia nie obiecuje całkowitego wyeliminowania z życia klienta trudnych emocji. Terapeuta nie zmieni także jego osobowości i życia w taki sposób, że już nigdy więcej nie przytrafi mu się nic przykrego. Jakkolwiek terapeuci dysponują specjalistyczną wiedzą na temat ludzkiej psychologii oraz posiadają specjalistyczne zdolności pomagania w radzeniu sobie z problemami psychologicznymi, to klient jest „ekspertem od samego siebie.” Terapeuta szanuje jego przeżycia i doświadczenia i stara się zrozumieć jego problem. Oferowanie „metody na życie” byłoby nieuczciwe. Celem terapeuty jest więc przekazanie klientowi odpowiednich umiejętności skuteczniejszego i samodzielnego radzenia sobie z jego problemami lub z codziennym stresem i przykrościami, dlatego odpowiedzią na trudności, o których opowiada klient nie będzie „przesadzasz, myśl pozytywnie,” ale „przyjrzyjmy się wspólnie, jak dotychczas reagowałeś/reagowałaś na podobne problemy i zastanówmy się, co nowego można wypróbować.”

 

Psychoterapia – kiedy?

Często trudno jest samemu poradzić sobie z problemami emocjonalnymi czy psychologicznymi, szczególnie, gdy są obecne od dawna lub w znaczący sposób zaburzają codzienne funkcjonowanie. Jeżeli czujesz, że w przeciągu ostatnich dwóch tygodni zmagasz się z pogorszonym nastrojem, utratą energii, bezsennością, czy nadmiernym lękiem, albo jeżeli pragniesz poradzić sobie z innym problemem życiowym lub wprowadzić w życie zmianę, konsultacja u psychoterapeuty może być dobrym rozwiązaniem.

 

Autor: Piotr Kałowski

Czy już problem, czy jeszcze nie?

Kiedy problem związany ze sferą emocji czy funkcjonowania staje się „wystarczająco” poważny, aby zgłosić się z nim do psychoterapeuty? Choroby fizycznie, takie jak grypa czy zapalenie płuc dają o sobie znać stosunkowo szybko, poprzez łatwo rozpoznawalne objawy. W przeciwieństwie do nich, obniżony nastrój, bezsenność, spadek apetytu, zwiększony stres czy lęk mogą być początkowo ignorowane jako codzienne trudności. Niestety, gdy rzeczywiście wystąpią na dłużej, ich charakter powoduje, że bardzo ciężko jest samodzielnie „wziąć się w garść.” Na przykład, zmęczenie i smutek najprawdopodobniej będą prowadziły do wycofania , aby dać sobie czas odpocząć, co na krótką metę rzeczywiście może przynieść ulgę, jednak wkrótce może pogłębić objawy – zmniejszona aktywność doprowadzi do jeszcze większego braku przyjemności, znudzenia, smutku, wstydu… Podobnie radzenie sobie z narastającym stresem i lękiem poprzez uważne sprawdzanie wszystkich szczegółów lub unikanie budzących przykre emocje sytuacji paradoksalnie zwiększa odczuwany lęk – zamiast zmierzyć się z obawami w konstruktywny sposób, pozwalamy im coraz bardziej wpływać na nasze zachowanie.

Z innej strony, być może niechęć do okazania słabości – przed innymi, a nawet wobec samych siebie – będzie popychała nas do lekceważenia powyższych problemów. Obserwując u siebie obniżony nastrój i spadek energii, łatwo jest obwiniać siebie za leniwość i słabość: „Przecież wcale nie mam tak źle…” Również narastający lęk, niepewność i rozdrażnienie mogą budzić wstyd: „Co jest ze mną nie tak? Powinienem być w stanie zrobić to bez problemu!” Czasem także trudno jest przyznać się do problemu przed bliskimi – aby ich nie martwić, aby nie pomyśleli, że to ich wina…

Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci badacze wykazali, że wielu objawom problemów emocjonalnych i psychologicznych towarzyszą charakterystyczne zmiany w funkcjonowaniu organizmu. Innymi słowy – problemy te nie są „fanaberią” czy słabością, lecz istnieją rzeczywiście.

 

Skuteczne rozwiązanie

Na szczęście, problemy te są skutecznie rozwiązywane przez psychoterapię. Podsumowując wyniki ponad 50 badań naukowych, oświadczenie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego z 2013r. jednogłośnie stwierdza efektywność psychoterapii. Co więcej, efektywność ta jest długotrwała. Psychoterapia pomaga nie tylko z obecnymi problemami, ale także uodparnia na stres i przykre emocje w dalszym życiu. Co więcej, nie wiąże się z żadnymi skutkami ubocznymi.

Jeżeli w przeciągu ostatnich dwóch tygodni zauważasz u siebie jakieś z wymienionych powyżej objawów, lub jeżeli pragniesz poprawić swoje funkcjonowanie w pewnym obszarze życia (radzenie sobie ze stresem, relacje interpersonalne, produktywność i organizacja czasu, niska samoocena, wprowadzanie w życie nowych, pozytywnych nawyków), psychoterapia będzie dla Ciebie dobrym rozwiązaniem. Psychoterapeuci posiadają specjalistyczną wiedzę, szkolenie i doświadczenie dzięki którym będą w stanie pomóc Ci w odpowiedni dla Ciebie sposób – w relacji współpracy i zrozumienia, nie nakazów i wymagań.

 

Autor: Piotr Kałowski

Stosunkowo często można zetknąć się z opinią, że psychoterapia w zasadzie jest niczym więcej niż tylko fanaberią – pogadanką z „przyjacielem do wynajęcia.” Czy to prawda? Przyjrzyjmy się faktom.

Jakkolwiek rozmawianie z chorymi osobami w celu pomocy im w radzeniu sobie ze swoją chorobą to praktyka sięgająca (w różnych formach) czasów starożytnych, tak za początek psychoterapii większość osób uznaje zapewne psychoanalizę, kojarzoną z leżeniem na kozetce i opowiadaniem o swoich snach. Zapoczątkowana na przełomie XIX i XX wieku przez Zygmunta Freuda psychoanaliza oferowała spójną teorię i wywodzące się z niej sposoby leczenia zaburzeń emocjonalnych. Dzięki temu stała się ona silnym bodźcem do rozwoju dziedziny psychoterapii. Terapeuci i badacze wkrótce zaczęli proponować własne teorie i metody, albo konkurujące z psychoanalizą albo stanowiące jej rozwinięcie. W związku z tym, psychoanaliza w czystej postaci jest dziś tylko jedną z wielu dostępnych metod psychoterapii, przy czym praktykowana jest coraz rzadziej.

Jakkolwiek relacja terapeutyczna między terapeutą a klientem pozostaje osią psychoterapii, twierdzenie, że psychoterapia ogranicza się tylko do rozmowy jest znacznym uproszczeniem. W zależności od stosowanej przez siebie metody, terapeuta będzie zapraszał klienta do dyskusji, zachęcał do odgrywania istotnych emocjonalnie scen w rzeczywistości lub w wyobraźni, będzie pomagał klientowi nauczyć się nowych zdolności interpersonalnych czy sposobów radzenia sobie z emocjami, wspierał go w podejmowaniu rzeczywistych wyzwań  (np. dla osoby cierpiącej na fobię – konfrontowania się z obiektem budzącym lęk), czy zachęcał do poświęcania większej uwagi swojemu sposobowi myślenia, np. poprzez prowadzenie tzw. dzienniczka emocji. Jak więc widać, psychoterapia to kompleksowa, oparta na teorii naukowej, forma pomocy psychologicznej. Angażuje klienta i skupia się na rozwiązywaniu konkretnych problemów na szereg różnych sposobów.

 

Autor: Piotr Kałowski

Autor: Piotr Kałowski

 

Potrzeba – jaka? czego?

Poprzednio na naszym blogu wspominaliśmy o tym, że wszyscy ludzie odczuwają te same, fundamentalne potrzeby, co posłużyło nam za punkt wyjścia do przedstawienia efektywnych sposobów, jak komunikować je sobie nawzajem. Wróćmy dzisiaj do tematu potrzeb, lecz tym razem – wiedząc już, jak o nich mówić – przyjrzymy się bliżej im samym.

Potrzeby to fundamentalny element człowieczeństwa. Są wspólne dla wszystkich ludzi i w dużej mierze mogą być zaspokojone tylko w ramach związku interpersonalnego. Co za tym idzie, nie są źródłem konfliktów – w końcu wszyscy potrzebujemy tego samego i możemy to otrzymać tylko od siebie nawzajem.

Psychologia jako nauka o człowieku (jak również psychoterapia) od dawna zajmuje się potrzebami, a wielu badaczy i autorów proponuje własne listy czy klasyfikacje potrzeb. Najczęściej jednak znaleźć możemy w nich takie potrzeby, jak potrzeba empatii, czyli bycia wysłuchanym i traktowanym poważnie; przynależności, czyli bycia traktowanym jako część związku, grupy, czy społeczności; znaczenia, czyli świadomości, że nasze życie jest wartościowe i sensowne; itp. Jak widać, rozumiane w ten sposób potrzeby odnoszą się do kwestii egzystencjalnych, uczuciowych. Nie mniej jednak, są niezwykle istotne: jak wiele w życiu schodzi na drugi plan, gdy brakuje nam poczucia sensu czy bycia kochanym!

 

Jeden cel – wiele dróg

W tym miejscu widzimy również inną, bardzo ważną charakterystykę potrzeb: obejmują sobą szerokie obszary życia, a więc mogą być zaspokojone na wiele różnych sposobów. Na przykład, każdy z nas zapewne będzie inaczej rozumiał takie kwestie jak miłość czy sens życia. Te konkretne sposoby zaspokajania ogólnych potrzeb to właśnie pragnienia. Potrzeba jedzenia może wyrażać się w pragnieniu zjedzenia wielu różnych potraw. Tak samo, potrzeba empatii czy przynależności może wyrażać się w pragnieniu spędzania czasu z partnerem na rozmowach, brania udziału we wspólnych zajęciach, czy samodzielnemu angażowaniu się w lokalne społeczności. To rozróżnienie pokazuje nam, dlaczego pomimo tych samych potrzeb, pragnienie ich zaspokajania może prowadzić do konfliktów interpersonalnych: często traktujemy nasze pragnienia jako wymagające kategorycznej i natychmiastowej uwagi, myląc je z ogólnymi potrzebami. Jak piszą terapeuci par Chiara Simeone-DiFranceso, Eckhard Roediger i Bruce Stevens:

Pragnienia mogą być przedmiotem negocjacji. To, czego chcemy często łączy się z potrzebą, a nawet jest z nią utożsamiane, lecz tak naprawdę nie jest konieczne dla przeżycia w dokładnie takiej formie, jakości czy ilości. Pragnień jest nieskończenie wiele i mogą się one nawzajem zastępować. Mogą również być krzywdzące, karzące i kompletnie niezwiązane z uniwersalnymi ludzkimi potrzebami (2015, s. 219).

Cytat ten pokazuje, że potrzeby mogą być wyrażone w bardzo zniekształcony sposób. Na przykład, potrzeba bycia kochanym może przyjąć postać nadmiernej zazdrości i zaborczości. Świadomość stosunku potrzeb do pragnień pomaga zrozumieć drugą osobę, osiągnąć większą dojrzałość emocjonalną (panowanie nad sobą) oraz wreszcie, osiągnąć kompromis i zaspokoić potrzebę w zdrowy sposób, z korzyścią dla obu stron związku.

 

Potrzeby niezaspokojone

Dlaczego w ogóle poruszamy temat potrzeb? Naturalną drugą stroną tej kwestii jest fakt, że niezaspokojone potrzeby są źródłem złego samopoczucia i obniżonego funkcjonowania, które może przejawiać się na wiele sposobów, często nie rozpoznawanych nawet jako problem! Często stanowią one jednak objawy wskazujące na to, że zasadna może być pomoc psychologiczna. Przyjrzyjmy się objawom niezaspokojenia potrzeb:

Potrzeby zaspokojone

Potrzeby niezaspokojone

Poczucie energii i motywacji Zmęczenie, apatia
Umiejętność odczuwania przyjemności Przygnębienie, znudzenie
Radość, otwartość i swoboda ekspresji Rozczarowanie, smutek
Zadowolenie, poczucie optymizmu Złość, stres, zwątpienie
Poczucie bezpieczeństwa, spełnienia Nerwowość, lęk

 

Natychmiastowe zaspokajanie wszelkich potrzeb nie jest możliwe, jednak jeżeli przez dłuższy czas zmagasz się z przykrymi emocjami, lecz także z uczuciem pustki, znudzenia, braku energii, apatii, czy nadmiernego lęku, rozwiązaniem może być pomoc psychologiczna. Oferowana w centrum „Twój Czas”pomoc psychologiczna opiera się przede wszystkim na uwzględnieniu indywidualnych potrzeb każdego klienta. A jak pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów, „czekanie aż przejdzie” nie zawsze okazuje się pomocne w przypadku problemów emocjonalnych.

 

Na podstawie:
Simeone-DiFrancesco, C., Roediger, E., Stevens, B. A. (2015). Schema Therapy with couples: A practitioner’s guide to healing relationships. Sussex, Wielka Brytania: John Wiley & Sons.