Potrzeby i pragnienia – dwie strony jednego medalu?

31 sierpnia 2017

Autor: Piotr Kałowski

 

Potrzeba – jaka? czego?

Poprzednio na naszym blogu wspominaliśmy o tym, że wszyscy ludzie odczuwają te same, fundamentalne potrzeby, co posłużyło nam za punkt wyjścia do przedstawienia efektywnych sposobów, jak komunikować je sobie nawzajem. Wróćmy dzisiaj do tematu potrzeb, lecz tym razem – wiedząc już, jak o nich mówić – przyjrzymy się bliżej im samym.

Potrzeby to fundamentalny element człowieczeństwa. Są wspólne dla wszystkich ludzi i w dużej mierze mogą być zaspokojone tylko w ramach związku interpersonalnego. Co za tym idzie, nie są źródłem konfliktów – w końcu wszyscy potrzebujemy tego samego i możemy to otrzymać tylko od siebie nawzajem.

Psychologia jako nauka o człowieku (jak również psychoterapia) od dawna zajmuje się potrzebami, a wielu badaczy i autorów proponuje własne listy czy klasyfikacje potrzeb. Najczęściej jednak znaleźć możemy w nich takie potrzeby, jak potrzeba empatii, czyli bycia wysłuchanym i traktowanym poważnie; przynależności, czyli bycia traktowanym jako część związku, grupy, czy społeczności; znaczenia, czyli świadomości, że nasze życie jest wartościowe i sensowne; itp. Jak widać, rozumiane w ten sposób potrzeby odnoszą się do kwestii egzystencjalnych, uczuciowych. Nie mniej jednak, są niezwykle istotne: jak wiele w życiu schodzi na drugi plan, gdy brakuje nam poczucia sensu czy bycia kochanym!

 

Jeden cel – wiele dróg

W tym miejscu widzimy również inną, bardzo ważną charakterystykę potrzeb: obejmują sobą szerokie obszary życia, a więc mogą być zaspokojone na wiele różnych sposobów. Na przykład, każdy z nas zapewne będzie inaczej rozumiał takie kwestie jak miłość czy sens życia. Te konkretne sposoby zaspokajania ogólnych potrzeb to właśnie pragnienia. Potrzeba jedzenia może wyrażać się w pragnieniu zjedzenia wielu różnych potraw. Tak samo, potrzeba empatii czy przynależności może wyrażać się w pragnieniu spędzania czasu z partnerem na rozmowach, brania udziału we wspólnych zajęciach, czy samodzielnemu angażowaniu się w lokalne społeczności. To rozróżnienie pokazuje nam, dlaczego pomimo tych samych potrzeb, pragnienie ich zaspokajania może prowadzić do konfliktów interpersonalnych: często traktujemy nasze pragnienia jako wymagające kategorycznej i natychmiastowej uwagi, myląc je z ogólnymi potrzebami. Jak piszą terapeuci par Chiara Simeone-DiFranceso, Eckhard Roediger i Bruce Stevens:

Pragnienia mogą być przedmiotem negocjacji. To, czego chcemy często łączy się z potrzebą, a nawet jest z nią utożsamiane, lecz tak naprawdę nie jest konieczne dla przeżycia w dokładnie takiej formie, jakości czy ilości. Pragnień jest nieskończenie wiele i mogą się one nawzajem zastępować. Mogą również być krzywdzące, karzące i kompletnie niezwiązane z uniwersalnymi ludzkimi potrzebami (2015, s. 219).

Cytat ten pokazuje, że potrzeby mogą być wyrażone w bardzo zniekształcony sposób. Na przykład, potrzeba bycia kochanym może przyjąć postać nadmiernej zazdrości i zaborczości. Świadomość stosunku potrzeb do pragnień pomaga zrozumieć drugą osobę, osiągnąć większą dojrzałość emocjonalną (panowanie nad sobą) oraz wreszcie, osiągnąć kompromis i zaspokoić potrzebę w zdrowy sposób, z korzyścią dla obu stron związku.

 

Potrzeby niezaspokojone

Dlaczego w ogóle poruszamy temat potrzeb? Naturalną drugą stroną tej kwestii jest fakt, że niezaspokojone potrzeby są źródłem złego samopoczucia i obniżonego funkcjonowania, które może przejawiać się na wiele sposobów, często nie rozpoznawanych nawet jako problem! Często stanowią one jednak objawy wskazujące na to, że zasadna może być pomoc psychologiczna. Przyjrzyjmy się objawom niezaspokojenia potrzeb:

Potrzeby zaspokojone

Potrzeby niezaspokojone

Poczucie energii i motywacji Zmęczenie, apatia
Umiejętność odczuwania przyjemności Przygnębienie, znudzenie
Radość, otwartość i swoboda ekspresji Rozczarowanie, smutek
Zadowolenie, poczucie optymizmu Złość, stres, zwątpienie
Poczucie bezpieczeństwa, spełnienia Nerwowość, lęk

 

Natychmiastowe zaspokajanie wszelkich potrzeb nie jest możliwe, jednak jeżeli przez dłuższy czas zmagasz się z przykrymi emocjami, lecz także z uczuciem pustki, znudzenia, braku energii, apatii, czy nadmiernego lęku, rozwiązaniem może być pomoc psychologiczna. Oferowana w centrum „Twój Czas”pomoc psychologiczna opiera się przede wszystkim na uwzględnieniu indywidualnych potrzeb każdego klienta. A jak pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów, „czekanie aż przejdzie” nie zawsze okazuje się pomocne w przypadku problemów emocjonalnych.

 

Na podstawie:
Simeone-DiFrancesco, C., Roediger, E., Stevens, B. A. (2015). Schema Therapy with couples: A practitioner’s guide to healing relationships. Sussex, Wielka Brytania: John Wiley & Sons.