Kiedyś było lepiej…

11 kwietnia 2018

W przestrzeni publicznej funkcjonuje stereotyp o Polakach jako społeczeństwie narzekającym i wręcz pesymistycznym. W niektórych kręgach funkcjonuje przekonanie o tym, że kiedyś, za czasów młodości osób narzekających, było lepiej.

Coraz częściej podkreśla się globalny zakres konsumpcjonizmu, który wpływa na nas za sprawą rządzących rynkiem mechanizmów. Zygmunt Bauman pod koniec swojego życia pracował nad ujęciem postawy konsumenckiej. Podstawą jego rozważań jest przekonanie o tym, że dla człowieka konsumpcja – definiowana jako zaspokajanie swoich pragnień – jest czymś naturalnym, wrodzonym nawet. Podstawowym procesem jest pojmowanie życia jako zespołu problemów, które można odseparować, mniej czy bardziej określić i w tym wyizolowaniu rozwiązać. Bauman mówi o przytłaczaniu jednostki nieustannymi wyborami. Problemy zaś tworzone są po to, aby sprzedawać na nie rozwiązania. Skutkuje to brakiem poczucia bezpieczeństwa i niepewnością, skupieniem na doznaniach teraźniejszych oraz złudzeniem samokontroli.

Teoria przedstawiona przez Baumana jest w swojej istocie dość pesymistyczna. Trudno jednak odmówić jej specyficznego uroku, który to prowokuje do myślenia i zgłębiania kwestii kondycji ludzkości w późnym kapitalizmie.

Józef Kozielecki w ciągu swojego życia skonstruował bardziej optymistyczną teorię, osadzającą się na założeniu kontroli poznawczej, którą ludzie przejawiają. Teorię transgresji traktuje się jako uniwersalny fenomen. Transgresja jest definiowana jako przekraczanie granic. Granice zaś mogą być definiowane różnie, w odniesieniu do człowieka chodziło zarówno o skalę mikro (granice fizyczne, biologiczne, osobowości, poznania), jak też o skalę makro (społeczne normy, aspekty moralne). Kozielecki był przekonany, że człowiek jest w stanie świadomie przekraczać pewne granice, niekiedy będące ograniczeniami, aby osiągać założone cele. Niekiedy mówił wręcz o tym, że nieodzownym elementem życia człowieka jest nieustanna transgresja. W takim ujęciu Kozielecki w pewien sposób pokazywałby pozytywny aspekt ludzkości.

Transgresjonizm Kozieleckiego może w pewnych aspektach być odpowiedzią na pesymizm Baumana. Nawet jeżeli współczesny człowiek skupiony jest na konsumpcji, to nadal jest to zwyczajnie kolejna okazja do przeprowadzenia transgresji, a poprzez to – do stania się lepszą wersją siebie.

Kiedyś było lepiej? A może zwyczajnie kiedyś nastawienie do świata było inne? A może kiedyś zwyczajnie inne aspekty życia wymagały zainteresowania? Kondycja ludzkości ostatecznie także podlega transgresji.


Autor: Paweł Zalewski